Maciej Jasko photo
Maciej Jasko

- 16 maj, 2024

Niesamowity rekord Bayeru Leverkusen

Data 12.05.2024 roku na długo, a być może na zawsze zapisze się w annałach europejskiej piłki. To właśnie tego dnia miejsce na kartach historii zapewnili sobie piłkarze Bayeru Leverkusen, którzy nie przegrali 50. kolejnego meczu i pobili tym samym blisko 60-letni rekord należący dotychczas do Benfiki Lizbona.

Bayer Leverkusen bije rekord Benfiki sprzed 59 lat

W ubiegłą niedzielę podopieczni Xabiego Alonso bez większych przeszkód ograli na wyjeździe Bochum i pobili tym samym rekordowe osiągnięcie Benfiki Lizbona, która w latach 1963 – 1965 nie przegrała 48. kolejnych spotkań i aż do wczoraj dzierżyła palmę pierwszeństwa na tym polu. Pod lupę były brane wszystkie mecze w Europie pod egidą UEFA, czyli od roku 1954, momentu powstania europejskiej federacji piłkarskiej.

Wydawało się, że kolejny krok i wskoczenie na fotel samodzielnego lidera takiego rankingu będzie dla Aptekarzy formalnością. Wszak przed tygodniem ograli oni na Stadio Olimpico Romę w półfinale Ligi Europy 2:0, a na własnym terenie mieli bez trudu nie tylko awansować do wielkiego finału w Dubline, ale i zapisać się na kartach historii.

Tyle tylko, że po godzinie gry 2:0 prowadziła Roma i nie tylko była o krok od doprowadzenia do dogrywki i być może odwrócenia losów tej rywalizacji, ale i przeszkodzenia Niemcom w pobiciu historycznego rekordu. Wówczas jednak ekipa Xabiego Alonso zrobiła to, co potrafi najlepiej, a więc najpierw strzeliła gola kontaktowego (przy sporej pomocy piłkarza Romy), a następnie wyrównała stan rywalizacji w ostatniej akcji meczu, zameldowała się w stolicy Irlandii i przeszła do annałów współczesnego futbolu (być może) po wsze czasy.

Bayer Xabi

Źródło: B/R Football

Od 9 maja 2024 roku Bayer Leverkusen to bowiem najdłużej niepokonana drużyna we współczesnej historii europejskiej piłki, a w pokonanym polu pozostały m.in. Benfica Lizbona, Dinamo Zagrzeb, HNK Rijeka, Rangers FC oraz Juventus Turyn.

  1. Bayer Leverkusen – 50 (2023 – 2024)
  2. SL Benfica – 48 (1963 – 1965)
  3. Dinamo Zagrzeb – 45 (2014 – 2015)
  4. HNK Rijeka – 45 (2016 – 2017)
  5. Rangers FC – 44 (1992 – 1993)
  6. Juventus FC – 43 (2011 – 2012)

Aptekarze po raz kolejny wygrywają w ostatnich sekundach

Gwarantujące Aptekarzom historyczny rekord trafienie Josipa Stanisicia z 97. minuty meczu przeciwko Romie zasługuje na uwagę także z innego powodu. To bowiem kolejne spotkanie, w którym ekipa dowodzona przez Xabiego Alonso ucieka spod topora w ostatnich sekundach meczu, a bez tego hartu ducha nie byłoby mowy o żadnym rekordzie, ani kartach historii.

Ten gol był bowiem już 15. bramką w tym sezonie (słownie – PIĘTNASTĄ!!!) strzeloną w doliczonym czasie gry, która gwarantowała Aptekarzom co najmniej remis. Kronikarze futbolu póki co milczą na ten temat, natomiast niewykluczone, że również to osiągnięcie zasługuje na jakąś wzmiankę, a z pewnością jest godne uwagi.

Drugi zespół, który nie łamie się będąc nawet w najtrudniejszym położeniu to Real Madryt, który w ubiegłą środę również po raz “enty” urwał się ze stryczka i rzutem na taśmę ograł Bayern Monachium w półfinale Champions League. Eeeeeh… gdyby tak zobaczyć obie te drużyny naprzeciwko siebie…

Real Madryt vs Bayer Leverkusen w Superpucharze Europy w Warszawie?

Tyle tylko, że jest to całkiem realny scenariusz, gdyż oba zespoły mogą za kilkanaście tygodni zmierzyć się ze sobą w Superpucharze Europy. Mało tego! Już od dawna znany jest gospodarz tego prestiżowego spotkania, w tegoroczny UEFA SuperCup pomiędzy triumfatorem Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy rozegrany zostanie na… PGE Narodowym w Warszawie!

stadion PGE narodowy

Źródło: TVP Sport

Oczywiście droga ku temu ciągle daleka, gdyż Królewscy musieliby się najpierw uporać z Borussią Dortmund w finale Champions League na Wembley, z kolei piłkarze Bayeru Leverkusen musieliby ograć włoską Atalantę Bergamo w finale Ligi Europy na Aviva Stadium w stolicy Irlandii. Jakikolwiek będzie skład warszawskiego meczu o Superpuchar Europy to z pewnością będzie to fantastyczne wydarzenie, a na PGE Narodowy zwrócone będą oczy wszystkich kibiców na Starym Kontynencie.

Natomiast starcie Realu z Bayerem miałoby mnóstwo smaczków, jak chociażby fakt, żę Xabi Alonso przed laty występował w białej koszulce Królewskich, następnie grał w Bayernie Monachium pod wodzą Carlo Ancelottiego, jego trenerskim mentorem jest – jakżeby inaczej – Carlo Ancelotti, a hiszpańskie media właśnie obecnego szkoleniowca Bayeru wymieniają jako wymarzonego kandydata do zastąpienia Włocha na ławce trenerskiej Realu.

bayer leverkusen

Źródło: TVP Sport

Rekord Bayeru Leverkusen – typowanie bukmachera STS

Wracając do fenomenalnego sezonu w wykonaniu Aptekarzy – piłkarze z Leverkusen już zdążyli zapisać się na kartach historii, natomiast ta opowieść ciągle czeka na swój finał. Do końca rozgrywek Bayer ma do rozegrania jeszcze 4 mecze (2 w Bundeslidze + finał Ligi Europy + finał Pucharu Niemiec), a analitycy legalnego bukmachera STS, wieloletniego lidera polskiego rankingu najlepszych operatorów, już teraz zastanawiają się, czy Niemcy znajdą pogromcę, czy może zakończą sezon z mianem niepokonanych na wszystkich frontach.

Przypomnijmy – już kilka tygodni temu Bayer Leverkusen przerwał hegemonię bawarskiego giganta z Monachium, który wygrywał Bundesligę 11 lat z rzędu!!! To pierwszy tytuł mistrzowski w historii klubu z Leverkusen, natomiast za moment klubowa gablota może wzbogacić się o kolejny skalp, a mianowicie o Ligę Europy. 22 maja ekipa Xabiego Alonso zagra o Europa League, a ich rywalem w Dublinie będzie Atalanta Bergamo. Również w tym przypadku analitycy bukmachera STS typują zwycięstwo Aptekarzy, natomiast tym razem stawkę kuponu można pomnożyć po kursie 1.82.

25 maja w Berlinie rywalem Aptekarzy będą z kolei piłkarze 2-ligowego Kaiserslautern z Tymoteuszem Puchaczem w składzie, a stawką meczu będzie DFB Pokal. Zdecydowanym faworytem tego spotkania będą rzecz jasna świeżo upieczeni mistrzoswie Niemiec, za których triumf bukmacher STS płaci po kursie… 1.14, czyli dokładnie tyle, aby pokryć podatek obrotowy (przykładowo – stawiając zakład SOLO za 100 PLN wypłata na kuponie wyniesie… 100 PLN).

Wreszcie, Bayerowi Leverkusen zostały ciągle do rozegrania dwa spotkania w Bundeslidze, z przeciętnymi Bochum oraz Augsburgiem. I tu ciekawostka – Bochum to ostatnia drużyna, która potrafiła ograć Leverkusen w meczu o punkty, a cała rzecz miała miejsce w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu Bundesligi, w maju 2023 roku.

Patrząc na kursy od bukmachera STS to gracze Bayeru nie znajdą w tym sezonie pogromcy nie tylko na krajowym podwórku (kurs 1.30), ale i na wszystkich pozostałych frontach (kurs 1.67). To byłoby kapitalne zwieńczenie fenomenalnego sezonu w ich wykonaniu i rekord, który może przetrwać kolejne kilkadziesiąt lat.

Xabi Ancelotti

Źródło: STS

Na koniec przypominamy, że jako nowi klienci legalnego bukmachera STS możecie obstawić dowolny z powyższych zakładów bez ryzyka utraty środków. Wystarczy założyć konto gracza z STS kodem promocyjnym, wpłacić depozyt i obstawić dowolny kupon, a jeśli zabraknie Wam szczęścia, to stawka aż do 100 PLN wróci na konto jako bonus, którego nie trzeba obracać, lecz można go od razu przelać na konto w banku.

Bukmacher premiuje także nowych graczy bonusami po trzech pierwszych depozytach oraz bonusem za spełnienie misji, łączna pula darmowych środków na start to aż 760 PLN, a więcej informacji o poszczególnych promocjach na oficjalnej stronie bukmachera.

Autor

Maciej Jasko

30 Artykułów

Jestem entuzjastą iGamingu, a przede wszystkim zakładów sportowych online. Związany z branżą dziennikarską oraz bukmacherską od 2008 roku. Uwielbiam obstawiać niszowe ligi piłkarskie, gdzie moim rekordem wygranej było 19 tyś. PLN na kuponie AKO. Ponadto codziennie analizuje i przeglądam oferty bonusowe od operatorów zakładów online, gdzie staram się znaleźć najlepsze promocje o których dziele się na łamach naszego portalu Bukmacherskiezakłady.net